Gdy się w śląskiej mowie chce się jakiemuś politykowi powiedzieć, że jest nienormalny, to jest na to wielkie bogactwo rozmaitych śląskich określeń.
Mówi się wtedy, że jest „miechym piźniony”, że „niy mo wszyjskich w doma”, albo że jest to borok, pierdoła, ciulniynty, dupa w kraglu, mamlas, mamlasiaty, mamuła, ciućmok, beblok, błozyn, cielepa, gupielok, lebioda, fandzoła, fijoł, flyjta, klipa, bulkała, darymny futer i wiele innych.

Ernesto Che GO

Autor: Ernesto Che GO

Myślę, że jestem, więc jestem. Tak myślę.

Dodaj komentarz