Sernik na zimno. Prostszego i lepszego przepisu dotychczas nie wymyślono.

1 kg sera na sernik (może być z wiaderka)
0,5 szklanki cukru pudru
Cukier waniliowy
400 ml śmietany kremówki
2 łyżki żelatyny
Biszkopty lub herbatniki do wyłożenia spodu
1 galaretka

Ser miksujemy razem z cukrem i cukrem waniliowym.

Kremówkę zagotowujemy. Do jeszcze gorącej dodajemy żelatynę, mieszamy aż do całkowitego rozpuszczenia żelatyny.

Ciepłą (nie gorącą) kremówkę z żelatyną dodajemy do rozmiksowanego sera i mieszamy aż do uzyskania jednolitej konsystencji.

Na dno tortownicy o średnicy położyć papier do pieczenia, zapiąć obręcz wypuszczając papier na zewnątrz. Brzegi tortownicy można wyłożyć sztywną folią, dzięki niej łatwo wyciągnąć sernik z formy.

Na spodzie tortownicy układamy biszkopty/herbatniki.

Na biszkopty wlewamy masę serową i wstawiamy do lodówki na około 3 godziny.

Przygotować galaretkę zgodnie z instrukcją na opakowaniu odejmując 50 ml wody.

Kiedy ser stężeje możemy dodać warstwę galaretki i owoce.

Wstawić do lodówki do całkowitego stężenia.

Sernik przechowujemy w lodówce (może stać 2-3 dni, w zależności od świeżości owoców).

Autor: Ernesto Che GO

Myślę, że jestem, więc jestem. Tak myślę.

Dodaj komentarz