Powszechny kryzys europejskiego ducha współpracy i pojednania.

Europejski duch współpracy i pojednania zdaje się znikać. Analizując sytuację w kilku krajach wspólnoty, można dojść do wniosku, że w Unii Europejskiej pod tym względem sprawy wyglądają bardzo źle.

Wielka Brytania chce wystąpić z Unii, możliwie bez żadnych ustaleń.

We Francji gaśnie gwiazda prezydenta Emmanuela Macrona. Zwykli Francuzi w żółtych kamizelkach tłumnie wychodzą na ulice, niezadowolenie jest tak duże, że niektórzy nawet nie cofają się przed przemocą. Nastroje te usiłują wykorzystać ekstremiści z prawej i z lewej strony.

Rząd Włoch najpierw otwarcie przeciwstawił się Komisji Europejskiej podczas dyskusji budżetowej. Ta następnie poszła na duże ustępstwa i zrezygnowała z procedury dyscyplinującej w sprawie deficytu, przedstawiając tę decyzję jako zwycięstwo rozsądku nad konfrontacją. Rzymska metoda na Brukselę wkrótce może stać się regułą.

Rządy Polski i Węgier również ustępują w sporze o praworządność tylko wtedy, gdy już naprawdę jest to nieuniknione i tylko na tyle, ile jest to potrzebne.

W Hiszpanii, jednym z ostanich europejskich bastionów oporu przeciwko prawicowemu populizmowi, w Andaluzji skrajnie prawicowa partia Vox zdobywa coraz większe poparcie. Partia ta hołduje generałowi Franco.

Prawicowy marsz jest wielkim fenomenem w Europie. Partie prawicowe rosną w siłę praktycznie w każdym europejskim kraju. W niektórych nawet weszły do rządu, jak w Austrii i we Włoszech. A tamtejsi obywatele są z tego zadowoleni.

Niemcy także nie wyglądają najlepiej. Notowania Alternatywy dla Niemiec i innych ugrupowań prawicowych systematycznie rosną

Decydującą próbą dla całej Europy będą eurowybory za kilka miesięcy. Wszystkie sondaże wskazują, że partie prawicowo-populistyczne oraz antyeuropejskie będą w Parlamencie reprezentowane jeszcze mocniej niż dotychczas.

Powody politycznej radykalizacji poszczególnych państw członkowskich częściowo się różnią. We Francji jest to despotyczność prezydenta. W Hiszpanii powodzenie partii Vox stanowi reakcję na kataloński separatyzm. We Włoszech nastroje antyunijne głównie są wynikiem niezadowolenia z sytuacji gospodarczej i napływu imigrantów. Niemcy uciekają na prawo z powodu zbyt liberalnej polityki uchodźczej Angeli Merkel.

Wielkim wspólnym tematem we wszystkich państwach unijnych jednak jest migracja – niekontrolowana i niechciana. Dopóki politycy partii liberalnych nie znajdą na nią odpowiedzi, dopóty nastroje nie ulegną zmianie. Angela Merkel przed trzema laty dobiła Europę stwierdzeniami, że nie można zamykać granic, oraz że nie ma górnych limitów przyznawania azylu. Chciała w tę błędną politykę wciągnąć całą Europę i choć pozostała w tym osamotniona to imigranci zaczęli zalewać bogate kraju UE. Do dziś się to nie zmieniło.

Aby poprawić sytuację w Europie, trzeba powiedzieć wprost: ludzie pragną pewności, że państwa oraz Unia Europejska jako całość powstrzymają migrację i zaczną masowo deportować nielegalnych przybyszów. A to obiecują partie prawicowe.

Ernesto Che GO

Autor: Ernesto Che GO

Myślę, że jestem, więc jestem. Tak myślę.

Dodaj komentarz