Stefan przyjechał na swoją działkę. Wyszedł z samochodu i nagle oczy wyszły mu z orbit. Za płotem u sąsiada pies kopał w ogródku. Z tym, że łopatą. Kompletnie zbaraniały wyjąkał:
– O kurwa, nauczył psa kopać łopatą!
Pies odwrócił się do niego ze smutną miną i odparł :
– Noo… wiem jak to wygląda… tak się dałem podejść jak dziecko… a zaczynałem od przynoszenia kapci i gazetki…

Ernesto Che GO

Autor: Ernesto Che GO

Myślę, że jestem, więc jestem. Tak myślę.

Dodaj komentarz