Pewnego dnia w pewnym mieszkaniu pojawiła się czarna plama na suficie. Niedługo potem właściciel zmarł na atak serca.
Jakiś czas później plama pojawiła się w innym mieszkaniu. Jego lokator też zmarł na atak serca.
Po tygodniu plama pojawiła się w kolejnym mieszkaniu. I jego lokator zszedł na atak serca.
Niedługo potem plama pojawiła się w mieszkaniu Kowalskiego. Ten zadzwonił do ekipy remontowej:
– Halo? Pojawiła mi się w mieszkaniu czarna plama na suficie. Ile by kosztowało odmalowanie mieszkania? Ile?!
I Kowalski zmarł na atak serca.

Ernesto Che GO

Autor: Ernesto Che GO

Myślę, że jestem, więc jestem. Tak myślę.

Dodaj komentarz