Po korytarzu uniwersyteckim przechadza się starszy profesor. Podchodzi do niego student: 
– Panie profesorze, mogę panu chwilkę zająć? Jedno pytanko! 
– Słucham? 
– Niech mi pan powie, profesorze, jak kładzie się pan spać, to brodę kładzie pan na kołdrze, czy pod kołdrą? 
Profesor po krótkiej pauzie: 
– A wie pan, że nigdy się nad tym nie zastanawiałem? 
– No cóż, przepraszam… 
Rozeszli się. Po tygodniu profesor, zielony na twarzy, z ogromnymi worami pod oczami, podbiega do studenta, łapie go za klapy i krzyczy: 
– Ty świnio! Ty łachudro! Ja od tygodnia spać nie mogę! I tak, i tak – niewygodnie!

Ernesto Che GO

Autor: Ernesto Che GO

Myślę, że jestem, więc jestem. Tak myślę.

Dodaj komentarz