W poczekalni siedziała kobieta z dzieckiem na ręku i czekala na doktora. Gdy ten wreszcie przyszedł, zbadał dziecko, zważył je i stwierdził, że bobas waży znacznie poniżej normy. 
– Dziecko jest karmione piersią czy z butelki? – spytał lekarz. 
– Piersią – odpowiedziała kobieta. 
– W takim razie proszę się rozebrać od pasa w górę. Kobieta rozebrała się i doktor zaczął uciskać jej piersi. Przez chwilę je ugniatał, masował kolistymi ruchami dłoni, kilka razy uszczypnął sutki. Gdy skończył szczegółowe badanie, kazał kobiecie się ubrać i powiedział: 
– Nic dziwnego że dziecko ma niedowagę. Pani nie ma mleka! 
– Wiem – odpowiedziała – jestem jego babcią, ale cieszę się że przyszłam.

Ernesto Che GO

Autor: Ernesto Che GO

Myślę, że jestem, więc jestem. Tak myślę.

Dodaj komentarz