Noworodek w domu z kotem…

Gdy w domu ma pojawić się noworodek, niektórzy rodzice zastanawiają się, czy obecny już kot nie będzie stanowił zagrożenia dla nowego członka rodziny. Wokół futrzastych czworonogów narosło bowiem wiele mitów… Ile jest w nich prawdy? Czy zwierzę pomaga w rozwoju dziecka, czy też może być dla niego niebezpieczne?

Dzieci lubią koty i koty lubią dzieci.

O tym, że większość psów bardzo dobrze znosi obecność małego dziecka, wie niemal każdy. Nieco inaczej ma się sprawa z kotami. Nasze domowe tygryski zupełnie inaczej traktują relacje z ludźmi: ponieważ preferują hierarchię poziomą, dla nich jesteśmy raczej partnerami niż szefami. Dlatego raczej nie przyniosą dobrych rezultatów próby tresowania Mruczka na Reksia. Koty mniej chętnie znoszą niedelikatne zabiegi ze strony dzieci, ale, poza nielicznymi wyjątkami, wolą po prostu uciec poza zasięg małych rączek niż bronić się pazurami.

Obowiązują więc podobne zasady jak w przypadku psiaków: uważnie obserwujemy zachowanie zwierzaka i jeśli wszystko jest w porządku (a tak zwykle bywa), jeśli nie ma strachu ani agresji, możemy spokojnie pozwolić na wzajemne kontakty. Na samym początku lepiej nie zostawiać malucha sam na sam z kotem, ale zagrożenie jest jeszcze mniejsze niż w przypadku psów, bo koty nie walczą z ludźmi o pozycję w stadzie.

Tym bardziej zadziwia, że właśnie na temat kotów powstało kilka krzywdzących stereotypów, które utrudniają budowanie więzi między małym człowiekiem a zwierzakiem. Przesąd najbardziej absurdalny – „koty duszą noworodki i są zagrożeniem dla dzieci”, może się wydawać zabawny, ale tylko do momentu, gdy sobie uświadomimy, że przyczynił się do bezdomności niejednego kota a to już nie jest zabawne.

Koty dobrze porozumiewają się z małymi dziećmi, opiekują się i mają często na nie dobry wpływ. Trzeba oczywiście zachować pewne środki ostrożności, zwłaszcza jeśli chodzi o higienę i bezpieczeństwo. Zwierzę musi zostać bezwzględnie zaszczepione przeciw chorobom zakaźnym, a także regularnie odrobaczane i odpchlone, pazurki powinny być przycięte. Nie należy zostawiać kota samego z dzieckiem na dłuższy czas, nie pozwolić kotu bawić się zabawkami malucha i sypiać w jego łóżeczku. Należy stopniowo oswajać zwierzę z niemowlęciem i mieć cały ten proces pod kontrolą.

Kiedy pojawia się w domu dziecko, kot może zacząć zachowywać się w odmienny sposób; np. zacząć załatwiać się poza kuwetą, kraść rzeczy dziecka, dużo miauczeć, pozornie bez powodu itp.; oznacza to, że cierpi on na niedosyt uwagi z twojej strony. Jeżeli podczas ciąży poświęcałaś mu mnóstwo czasu a teraz zupełnie nie zwracasz na niego uwagi, jest to normalna próba „powrotu do łask” zwierzęcia, które czuje się wyrzucone z rodziny. Jeżeli dopiero planujesz dziecko możesz przygotować swojego kota na jego przyjęcie, w ten sposób przyjmie on nowego członka rodziny i cały ruch wokół niego znacznie lepiej.

Koty lubią prowadzić uregulowany tryb życia. Jeżeli przyzwyczaisz go do tego, że w określonych godzinach musi zająć się sam sobą a w innych może liczyć na uwagę z twojej strony, chętnie będzie przestrzegał takiego planu. Potrafi być przy tym bardzo punktualny. Po pojawieniu się dziecka będzie można stopniowo dostosować rozkład dnia do potrzeb malucha bez narażania kota na stres i poczucie osamotnienia.

Nie należy poświęcać kotu zbyt wiele uwagi jako rekompensaty za zaniedbanie go w przyszłych miesiącach. Zwierzę nie zrozumie dlaczego nagle przestało być w naszym centrum uwagi i będzie czuło się pokrzywdzone. Ponieważ twój czas jako rodzica będzie w większości przeznaczony dla dziecka, musisz kota przygotować wcześniej na to, że będzie on musiał przebywać przez dłuższy czas sam. Jeżeli zaczniesz stopniowo ograniczać zabawy ze swoim ulubieńcem i pieszczoty, w momencie przyjścia dziecka na świat będzie on już przyzwyczajony do pozostawania samemu i nie stworzy dodatkowych problemów.

Musisz uniemożliwić kotu swobodny dostęp do niemowlęcia. Choć ogólnie koty lubią dzieci i nie próbują robić im nic złego trzeba się liczyć z tym, że kot będzie chciał przytulić się do malucha lub nawet spać na nim. W przypadku maleńkiego dziecka może to grozić przyduszeniem. Nie obawiaj się, że kot skoczy do gardła maluszka lub wydrapie mu oczy – to przesądy.

Gdy dziecko zaczyna chodzić, podstawowym warunkiem zapewnienia bezpieczeństwa jest stały nadzór. Jest on bardzo istotny podczas ustalania stosunków między dzieckiem i kotem. Nie oczekuj, że kot zniesie wszelkie dziecięce zabawy i niedelikatne pieszczoty, to tylko zwierzę i jego cierpliwość i wyrozumiałość jest ograniczona. Musisz zawsze być w pobliżu podczas zabawy obojga i uczyć dziecko delikatności a kota wyrozumiałości. Dziecko nie jest złośliwe i nie chce celowo krzywdzić zwierzęcia, zaspokaja jedynie swój instynkt poznawczy nieświadomie zadając kotu ból. Także kot nie chce skrzywdzić malucha, jego reakcja nie jest agresją i odpowiada skarceniu kociaka lub zabawie z innym kotem, tyle tylko, że skóra dziecka jest znacznie delikatniejsza i podatniejsza na urazy. Zapewnij kotu spokojny kąt, gdzie będzie mógł ukryć się przed dzieckiem i odpocząć, nie oczekuj, że będzie on nieskończenie cierpliwy.

Kilkulatek w wieku przedszkolnym jest już dość duży by nawiązać świadomy kontakt ze zwierzęciem. Dzieci w tym wieku bardzo lubią też pomagać w codziennych zajęciach, więc jest to świetny moment by wdrożyć je także do opieki nad kotem. Pozwól swojemu maluchowi dać kotu jedzenie, wodę, wypłukać miseczkę, pobawić się z nim. Pod twoim nadzorem może także go czesać. Dziecko nie powinno jednak samodzielnie zajmować się kotem, dbanie o niego przysparza czasem trudności nawet dorosłym. Chwile spędzone na wspólnej opiece nad ulubieńcem i zabawie z nim to również doskonały sposób na pogłębienie kontaktu emocjonalnego między wami oraz obudzenie w dziecku poczucia odpowiedzialności za słabszą istotę.

Obserwuj uważnie zachowanie dziecka wobec kota, praktycznie każde dziecko popełnia błędy wobec zwierzęcia, ale pouczone nie zadaje mu celowo bólu, jeżeli natomiast widzisz, że dziecko specjalnie krzywdzi zwierzę, może to wskazywać na problemy emocjonalne, z którymi maluch sam sobie nie radzi, porozmawiaj z nim i zgłoś się do psychologa…
internet

Dzieci lubią koty i koty lubią dzieci. Koty nie duszą niemowląt, trzeba jedynie przestrzegać elementarnych zasad higieny i współżycia na płaszczyźnie kot-człowiek a wszystko same się ułoży.

Ernesto Che GO

Autor: Ernesto Che GO

Myślę, że jestem, więc jestem. Tak myślę.

Dodaj komentarz