Dopiekło facetowi życie, postanowił się powiesić… 
Przygotował stryczek, przymocował go do żyrandola, wlazł na stołek, wsadził głowę w stryczek, patrzy, a tu na szafie niedopita flaszka wódki stoi! 
– Co się ma wódka zmarnować? – pomyślał sobie. 
Wysunął głowę ze stryczka, przystawił stołek do szafy, patrzy, a tam jeszcze zapomniane pół paczki papierosów. 
– O! – pomyślał – i życie zaczyna się układać!

Ernesto Che GO

Autor: Ernesto Che GO

Myślę, że jestem, więc jestem. Tak myślę.

Dodaj komentarz