Iran – wielki problem zachodu.

 

14 lipca 2015 roku została zawarta umowa między sześcioma mocarstwami (USA, Rosja, Chiny, Francja, Wielka Brytania i Niemcy) a Iranem miała na celu ograniczenie programu nuklearnego tego kraju w zamian za stopniowe znoszenie międzynarodowych sankcji gospodarczych.

Podpisany 14 lipca 2015 r. dokument zakłada zniesienie sankcji wobec Iranu w zamian za ograniczenie przez ten kraj programu atomowego. Jak powiedział amerykański prezydent Barack Obama podczas konferencji prasowej w Białym Domu, efekty porozumienia są takie, że Iranowi odcięto wszelkie ścieżki do posiadania broni atomowej.

Zapewnił też, że alternatywa – czyli brak umowy – byłaby dużo gorsza. Bez umowy bowiem nie byłoby rozległych inspekcji. Umowa gwarantuje też przywrócenie sankcji, jeśli Teheran nie będzie wypełniał jej zapisów, a bez umowy przywrócenie sankcji byłoby trudne. Brak umowy to też ryzyko wojny i atomowego wyścigu zbrojeń na Bliskim Wschodzie – mówił Obama.

Dlatego ta umowa spełnia potrzeby USA i sojuszników związane z bezpieczeństwem – mówił Barack Obama. Ameryka jest dzięki temu bezpieczniejsza – dodał amerykański prezydent.

Obama dodał, że Amerykanie nadal w wielu sprawach spierają się z Iranem. Chodzi między innymi o finansowanie ugrupowań terrorystycznych. Nasze stosunki z Iranem nie normalizują się, tak jak na przykład z Kubą – powiedział amerykański prezydent.

Zawarta w lipcu 2015 roku umowa między sześcioma mocarstwami (USA, Rosja, Chiny, Francja, Wielka Brytania i Niemcy) a Iranem miała na celu ograniczenie programu nuklearnego tego kraju w zamian za stopniowe znoszenie międzynarodowych sankcji gospodarczych.

Na początku maja 2018 r. prezydent USA Donald Trump wycofał swój kraj z tego porozumienia, argumentując, że nie obejmuje ono irańskiego programu pocisków balistycznych, nie odnosi się do prób wywierania wpływu przez Iran na państwa regionu ani nie wyznacza perspektyw po wygaśnięciu umowy w 2025 roku. Poinformował też o ponownym wprowadzeniu wszystkich sankcji nałożonych na ten kraj, które obowiązywały przed zawarciem umowy. Część sankcji ma wejść ponownie w życie po upływie 90-dniowego okresu przejściowego, tj. 6 sierpnia, a część po 180 dniach, czyli 4 listopada.
media

Ameryka przestała udawać, że interesuje ją cokolwiek innego poza zmianą rządów w Iranie, Iran przestał udawać, ze się z tym nie liczył. Broń jądrową Iran będzie mieć szybciej niż w USA myślano… i tylko UE została z ręką w nocniku.

Sankcje USA na Iran wielkim testem dla UE i albo zostanie znaczącym graczem na scenie politycznej, albo zostanie amerykańską ścierą.

Administracja USA zapowiada doprowadzenie do całkowitego wstrzymania eksportu irańskiej ropy, by zmusić Teheran do zaniechania programu rakietowego oraz ograniczyć wpływy Iranu w regionie.

USA nie będą w stanie powstrzymać Iranu od eksportowania ropy, a wszelkie próby uniemożliwienia irańskich dostaw tego surowca przez Zatokę Perską doprowadzą tam do całkowitego zablokowania eksportu ropy – oświadczył we wtorek 4 grudnia irański prezydent Hasan Rowhani.

Na początku listopada USA ponownie nałożyły na Iran sankcje dotyczące sprzedaży ropy, które zostały zniesione po podpisaniu w 2015 roku porozumienia nuklearnego. Amerykańskie restrykcje obejmują m.in. zakaz kupowania irańskiej ropy naftowej oraz prowadzenia transakcji z irańskimi bankami. Tymczasowo – na sześć miesięcy – zwolnione z zakazu kupna irańskiej ropy naftowej zostało osiem krajów: Chiny, Turcja, Korea Południowa, Indie, Włochy, Grecja, Japonia i Tajwan.

Przez cieśninę Ormuz, łączącą Zatokę Perską z Morzem Arabskim, przepływa 20 proc. światowej ropy. Teheran wielokrotnie zapowiadał, że może zablokować cieśninę w reakcji na wrogie działania USA, w tym groźby ograniczenia eksportu irańskiej ropy, ostrzegając, że jeśli Iran nie będzie mógł sprzedawać swojego surowca z powodu presji USA, to nie będzie mógł tego robić żaden inny kraj regionu.
media

I pomyśleć, że za wszystkim stoi malutki kraj – Izrael.

Ernesto Che GO

Autor: Ernesto Che GO

Myślę, że jestem, więc jestem. Tak myślę.

Dodaj komentarz